„Poczuła, że oczy zachodzą jej mgiełką dobroci, i zaczęła wymachiwać przed nosem Easter czerwonymi, oklapłymi pantofelkami, jak wiązką bananów. Lecz Easter opadła z powrotem na poduszkę i wyciągnęła przed siebie nogi.
— Daj mi spokój z pantofelkami. Jak nie będę chciała, to wcale nie pójdę do wody.
— A figę z makiem. Musisz iść tak samo jak my — rozległy się głosy dziewcząt.
— Nikt mnie nie zmusi.
Easter ziewnęła. Zatrzepotała powiekami i postawiła oczy w słup. To była jej specjalność. Panna Moody z uśmiechem przeszła przez namiot, nie zwracając uwagi na zebrane dokoła łóżka Easter dziewczęta. Bała się zawsze, żeby coś nie ubliżyło przypadkiem jej autorytetowi. Była teraz wyraźnie niespokojna, widać to było po zbyt wytwornym sposobie, w jaki stawiała drobne kroczki.
— Ja wiem, co wiem! — zawołała Jinny Love. — Ty wiesz, co wiesz! — Zaczęła podskakiwać na jednej nodze i wyśpiewywać na cały namiot — Nikt cię nie zmusi, nikt ci nie każe, nikt cię nie zmusi, nikt ci nie każe! Nie chcesz, to nie idź, nie chcesz, to siedź — Po czym posłała ręką całusa całej gromadce.
Easter milczała. Gdyby warknęła, na co miała w grucie rzeczy ochotę, byłaby to tylko imitacja dźwięków, które wydawała przez sen.“(7)
Polski Serwer Diablo II 1.11b |www.leki.badz-zdrowy.pl |wentylacja